Gdzie się podział Facebook? Największa awaria od 4 lat
2010-09-24 10:25:05Wczorajsza awaria Facebooka poruszyła liczące pół miliarda grono użytkowników korzystających z tego najpopularniejszego serwisu internetowego, który zniknął z sieci na dwie i pół godziny. Dla części z nich przetrwanie tego okresu czasu okazało się trudnym wyzwaniem...
Informacje o awarii Facebooka pojawiły się w Polsce dopiero po godz. 22:00. Z uwagi na późną godzinę oraz fakt, że serwis nie ma jeszcze tak dużej popularności w naszym kraju jak ma to miejsce za ocenem, emocje związane z awarią nie były tak wielkie jak wśród użytkowników na zachodzie.
Dla Amerykanów awaria miała miejsce wcześniej i dotknęła stronę, na której oni bardzo polegają. Agencja Associated Press w doniesieniach na temat awarii cytuje freelancera, który przed tragicznym zanikiem Facebooka rozmawiał ze znajomymi w sprawie pracy. Dopiero w wyniku awarii zdał on sobie sprawę z tego, że... tylko Facebook umożliwiał mu kontakt z rozmówcami.
Facebook nie pozostał obojętny na krzywdę, jaką wyrządził swoim użytkownikom i opublikował na swoim blogu wpis z przeprosinami za największą od 4 lat awarię serwisu, która - jak się dowiadujemy - miała związek z bazą danych.
Z wyjaśnień pracownika, Roberta Johnsona wynika, że wyłączenie strony było związane z błędem w oprogramowaniu, który spowodował przeciążenie klastra bazy danych. Aby rozwiązać problem konieczne było wstrzymanie ruchu do klastra, co właściwie oznaczało wyłączenie Facebooka. Jednak dla wielu użytkowników takie tłumaczenia nie mają znaczenia. Istotniejsze jest to, że życie cyfrowe zamarło na 2,5 godziny. W ostatnim czasie zwraca się uwagę na to, że Facebook zaczyna zastępować tradycyjne narzędzia internetowe jak wyszukiwarka czy e-mail. Zauważa się także migrację użytkowników Naszej Klasy na Facebooka, którzy do swoich profilowych zdjęć dodają napis: "szukaj mnie na Facebooku". To ciekawe, ale oznacza silniejsze uzależnienie od Facebooka. Jeszcze kilka lat temu awaria jednego serwisu społecznościowego nie powodowała tak wielkiego rozgłosu. Dziś natomiast wszyscy będą się zastanawiać jak mogło dojść do... takiej tragedii.





