Google kontra piractwo
2010-12-06 12:42:21Google chce szybciej rozpatrywać wnioski o usunięcie treści naruszających prawa autorskie i nie będzie proponować "pirackich" fraz wyszukiwania.
Firma Google oficjalnie przyznała, że rośnie liczba zgłoszeń usunięcia treści naruszających prawa autorskie (np. filmów z YouTube), dlatego postanowiła zaostrzyć procedury walki z tym problemem. Firma przed weekendem ogłosiła zmiany, które zostaną wdrożone w nadchodzących miesiącach. Oto one: * Wiarygodne wnioski o usunięcie treści naruszających prawa autorskie będą realizowane w ciągu 24 godzin. Google stworzy narzędzia, które ułatwią właścicielom praw zgłaszanie żądań usunięcia treści naruszających prawa autorskie (pojawią się one w ramach wyszukiwarki i serwisu Blogger). Dla właścicieli praw, którzy będą używać tych narzędzi w sposób wiarygodny, skrócony będzie czas reagowania na zgłoszenie. Przygotowana ma być także ulepszona wersja narzędzi do zgłoszenia sprzeciwu dla tych, którzy uważają, że ich treści zostały bezprawnie usunięte. Stworzona ma być też wyszukiwarka umożliwiającą odnajdowanie zgłoszeń dotyczących usunięcia treści. * Słowa kluczowe blisko związane z piractwem zostaną usunięte z autouzupełniania w wyszukiwarce. * Udoskonalone zostaną procedury dotyczące piractwa na stronach należących do programu AdSense. Google zawsze zakazywała korzystania z programu AdSense na stronach zawierających nielegalne treści. Firma będzie współpracować z właścicielami praw autorskich i identyfikować oraz - jeśli okaże się to stosowne - wykluczać naruszających prawo z programu AdSense. * Google będzie eksperymentować nad udostępnieniem podglądu legalnych treści w wynikach wyszukiwania. Większość użytkowników chce mieć dostęp do legalnych treści i jest zainteresowana serwisami, gdzie takie treści można znaleźć (nawet w formie podglądu). Będziemy szukać sposobów, by takie treści były łatwiejsze do indeksowania i odnalezienia - czytamy na blogu Google. Nie po raz pierwszy firma chce iść na rękę właścicielom praw autorskich. Jednym z większych udogodnień dla nich było narzędzie Content ID, które umożliwia identyfikowanie treści należących do danego wydawcy. Może on potem zdecydować o usunięciu danego materiału z YouTube lub o jego wykorzystaniu do celów komercyjnych.





