zapytaj o ofertęsitemappanel klienta

Eric Schmidt odchodzi ze stanowiska CEO Google

2011-01-21 10:00:31

Po prawie 10 latach od objęcia posady dyrektora generalnego, Eric Schmidt opuszcza stanowisko CEO firmy Google. Jego miejsce zajmie współzałożyciel koncernu - Larry Page. Pomimo rezygnacji ze stanowiska, Schmidt pozostanie w firmie i będzie zajmował się relacjami biznesowymi oraz doradztwem dla nowych szefów. Ponadto firma Google ogłosiła również swoje wyniki finansowe, które można uznać za świetne zakończenie roku 2010.

Kalifornijskim gigantem nadal będą rządzić: Eric Schmidt, Lary Page oraz Sergey Brin. Zmianom ulegną obejmowane przez nich stanowiska. Jak wspomniano, jeden ze współzałożycieli Google - Lary Page zastąpi Erica Schmidta na stanowisku CEO firmy. Drugi z nich - Sergey Brin, będzie odpowiedzialny na projekty strategiczne i nowe produkty. Schmidt przekaże swój fotel 4 kwietnia. Był dyrektorem generalnym Google przez 10 lat.

Schmidt pozostanie jednak w zarządzie Google i będzie nowił tytuł "Executive Chairman". W takim układzie odpowiadał będzie za zawieranie umów partnerskich, podtrzymywanie relacji biznesowych, a także wciąż będzie pełnił funkcję doradcy obu założycieli Google. Podczas dzisiejszej konferencji Schmidt tłumaczył decyzję o zmianach w zarządzie:

"Zastanawialiśmy się nad tym, w jaki sposób najlepiej uprościć nasze struktury zarządzania i przyśpieszyć podejmowanie decyzji na dłuższy czas. Poprzez sprecyzowanie naszych indywidualnych ról jaśniej określimy to, za co odpowiadamy. Uważam, że Lary jest gotowy na przejęcie władzy (...) ".

Eric Schmidt napisał także na blogu Google, że współzałożyciel firmy - Lary Page, może świetnie połączyć technologie i wizje biznesowe firmy oraz jest w pełni przygotowany do prowadzenia  przedsiębiorstwa.

Rezygnacja Erica Schmidta z funkcji CEO ucieszyła niektóre organizacje krytykujące Google za podejście do prywatności. Niektórym wydaje się, że Larry Page będzie bliższy ideałom Google. Za ciekawostkę można też uznać fakt, że współzałożyciele Google nieźle sobie radzili z rządzeniem przejmując niektóre firmy bez wiedzy Erica Schmidta. Podobno CEO nawet nie zauważył kiedy Google przejęła Keyhole i zajęła się Androidem, a to jeden z największych sukcesów przypisywanych Schmidtowi.

 

Poza zmianami w zarządzie, Google ogłosił dziś swoje wyniki finansowe za ostatni kwartał 2010r. Przychody firmy wyniosły 8,44 mld USA, co oznacza wzrost o 26% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Zysk netto liczony zgodnie z zasadami GAAP wyniósł w czwartym kwartale 2,54 mld USD (rok wcześniej wyniósł 1,97 mld USD). Zysk na akcję (liczony zgodnie z GAAP) wyniósł 7,81 USD, podczas gdy rok temu wynosił 6,13 USD.

Strony internetowe należące do Google wygenerowały 5,67 mld USD przychodu, czyli 67% wszystkich przychodów w czwartym kwartale 2010r. Oznacza to wzrost o 28% w porównaniu do IV kwartału 2009r.

Przychody ze stron partnerów Google przez programy AdSense wyniosły 2,5 mld USD, co stanowi 30% wszystkich przychodów w tym kwartale i oznacza wzrost o 22% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.

Przychody spoza USA wyniosły 4,38 mld USD, co stanowiło 53% wszystkich przychodów w IV kwartale. Największym zagranicznym rynkiem było tradycyjnie Zjednoczone Królestwo, z którego pochodzi 10% przychodów Google (878 mln USD). W ubiegłym kwartale z UK pochodziło 12% przychodów Google.

Liczba płatnych kliknięć w reklamy na stronach Google i jej partnerów wzrosła w ostatnim kwartale o 18% w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego oraz o 11% w porównaniu z II kwartałem 2010.

Eric Schmidt będący jeszcze CEO Google komentując wyniki finansowe stwierdził, że mocna pozycja firmy wynika z rosnącej gospodarki cyfrowej, ciągłej innowacji oraz niezwykłegorozpędu nowych obszarów działania takich, jak reklamy display i mobilne (to samo mówiono w ubiegłym kwartale).  Obiecujące nowe rynki sprawiają, że Google optymistycznie patrzy w przyszłość. 

Przed nowym CEO Google będą stały prawdopodobnie dwa rodzaje wyzwań - społecznościowe i mobilne. Google ma ogromny potencjał, ale wciąż nie może dostarczyć udanej usługi społecznościowej. Większość obserwatorów rynku uważa, że Google powinno coś takiego mieć.

Wydaje się jednak, że obecni przedstawiciele Google patrzą raczej w stronę usług mobilnych. Eric Schmidt w artykule opublikowanym na łamach Harvard Business Review stwierdził, że istotne są trzy obszary działania - mobilne pieniądze, rozwój usług dla użytkowników szybkich sieci LTE oraz... niedrogie telefony dotykowe z przeglądarką, które mogłyby pozwolić na spopularyzowanie usług w krajach rozwijających się. Zobaczymy, czy Larry Page będzie miał podobne wizję.

 

źródło: Dziennik Internautów, Gazeta.pl, Antyweb
fb
Copyright© by ARITO Strona Główna Pozycjonowanie stron Białystok Kampanie Google AdWords Białystok Kontakt created by
maxgraph