Największy chiński portal rezygnuje z Google
2011-03-29 14:39:09Problemy z cenzurą oraz walka z wieloma lokalnymi projektami to jedne z problemów, z którymi wyszukiwarkowy gigant Google boryka się na azjatyckim rynku.
Jakiś czas temu Dziennik Internautów informował, że najpopularniejsza na chińskim rynku przeglądarka Baidu planuje stworzenie własnego systemu operacyjnego. Konkurencję z Androidem prawdopodobnie ułatwi coraz słabsza pozycja Google na tym rynku.
O zaprzestaniu korzystania z usług Gogole poinformował teraz także największy chiński serwis informacyjny - Sina. Zamiast tego, do przeszukiwania internetu będzie on wykorzystywał w przyszłości swoją własną technologię. Obie firmy rozpoczęły współpracę w 2007 roku, co miało pomóc Google w walce z Baidu - najpopularniejszą wyszukiwarką w tamtym regionie. Jak zwykle w takich przypadkach, wyszukiwarkowy gigant dostarczał swoje usługi, a w zamian dzielił się częścią pieniędzy z reklam, które generowały reklamy w wyszukiwarce. Chiński serwis wybrał teraz bardziej lukratywne rozwiązanie i uruchomił swoją technologię iAsk. Obserwatorzy podkreślają, że jednym z powodów zmian mógł być też coraz słabszy wizerunek Google w Chinach. Władze korporacji z Mountain View w 2010 roku zapowiedziały, że mogą całkowicie opuścić ten kraj w związku z licznymi atakami hakerów. Jednocześnie udziały Google w Chinach spadły do zaledwie 19,6 proc. w ostatnim kwartale 2010 roku z 21,6 proc. w stosunku do wcześniejszego.





