Google +1, czyli rekomendacja wyników wyszukiwania
2011-03-31 10:18:28W wynikach wyszukiwania Google,a także przy reklamach pojawią się przyciski +1, które będą służyć do polecania innym danego wyniku. Będziemy mogli także zobaczyć rekomendacje naszych znajomych. Czy słusznie mówi się o konkurencji dla facebook'owego "Like"?
Użytkownik zobaczy +1-ki dopasowane "na podstawie wielu sygnałów", które mają zidentyfikować najbardziej trafne dla niego elementy. Będą brane pod uwagę +1-ki od ludzi, z którymi użytkownik jest połączony poprzez Google (np. znajomi z czatu i kontakty). Niebawem uwzględnione zostaną inne wskaźniki, np. kontakty ze stron takich, jak Twitter. Aby dowiedzieć się, z kim jesteśmy połączeni, powinniśmy odwiedzić sekcję "Social Connections and Content" w Google Dashboard. Aby rozpocząć korzystanie z +1, trzeba utworzyć Profil Google lub dokonać jego aktualizacji.
Google planuje udostępnianie +1 wszystkim użytkownikom, zaczynając od języka angielskiego i domeny google.com. Najpierw przycisk +1 pojawi się przy wynikach wyszukiwania i reklamach, ale w nadchodzących tygodniach będzie go można spotkać w wielu innych częściach sieci, włączając w to inne produkty Google i witryny w całym Internecie. Przycisk +1 może mieć znaczenie dla reklamodawców. Warto wiedzieć, że kliknięcie w ten przycisk obok reklamy nie będzie zliczane jak kliknięcie w reklamę. Kliknięcia +1 nie będą też wpływać na ranking strony. API dla webmasterów, które umożliwi dodanie przycisku +1 na swoją stronę, ma się pojawić niebawem. "+1" vs "Like" Bardziej trafne wydaje się porównywanie +1 do facebooko'wego przycisku "Like", choć też nie jest ono doskonałe. Przycisk Facebooka ściśle wiąże się z akcją użytkownika w serwisie społecznościowym. Gdy użytkownik klika w taki przycisk, służy to pokazaniu swojej aktywności. Nie chodzi nawet o to, aby inni to przeczytali. W Facebooku rekomendacja jest jakby ubocznym skutkiem opowiadania o sobie. Google +1 jest bardziej... altruistyczne. Chodzi o to, aby ulepszyć wyniki wyszukiwania innych osób, a to raczej słaba motywacja dla użytkownika. Z tego powodu konkurencja z facebookowym "Like" może być trudna. Z drugiej strony trzeba przyznać, że +1 jest bardziej przejrzyste od Google Wave czy Google Buzz, czyli wcześniejszych "społecznościowych" inicjatyw Google. A może wcale nie chodzi o społeczności i Facebooka? Przycisk +1 upodabnia Google do nowej wyszukiwarki Blekko. Wyszukiwarka i zamieszczane w niej reklamy to rdzeń biznesu Google, który wymaga ciągłych ulepszeń. Kolejny eksperyment może trafić do kosza, ale bez takich doświadczeń nie będzie odkrycia potrzebnego na przyszłość. 





