zapytaj o ofertęsitemappanel klienta

Ruszył serwis społecznościowy Google+

2011-06-29 09:53:01

Wczoraj ogłoszony został projekt Google+, czyli zestaw narzędzi społecznościowych, który nie jest jednak jednym serwisem (podobnym do Facebooka). Google spięło kilka aplikacji społecznościowych jedną siecią swoich użytkowników.

Google+ to kolejne podejście kalifornijskiej firmy do społeczności internetowej. Usługa jest już dostępna w sieci pod adresem plus.google.com, ale dostęp do niej otrzymają wyłącznie zaproszeni użytkownicy, czyli ci, którzy odwiedzą stronę Google+ i zostawią na niej swój e-mail. W efekcie otrzymają oni zaproszenie do testów nowej usługi.

Usługa Google+ ma stanowić połączenie czterech elementów:

1. Kręgi

Znajomych z Google+ będzie można organizować w specjalne kręgi, np. Rodzina, Praca, Przyjaciele itd. Krąg ma pozwalać na udostępnianie różnych treści wyłącznie wybranym osobom, dzięki czemu np.  nasz szef nie będzie mógł widzieć czegoś, co najchętniej pokazalibyśmy tylko rodzinie.

Jak podaje serwis Search Engine Land, dodawanie kontaktów do określonych kręgów będzie polegało na "przeciągnięciu" wybranych osób do grupy. Ale skąd w kręgach pojawią się ludzie? Domyślnie pierwsze kontakty zostaną zaimportowane z Konta Google. Będzie także istniała możliwość przeniesienia ich z Yahoo oraz Microsoftu, ale z Facebooka już nie.

Google jako pierwszy zablokował możliwość sprawdzania, kto z listy kontaktów Gmaila ma już konto na Facebooku. obie firmy przez dłuższy czas przerzucały się "uprzejmościami" i własnymi teoriami na uwalnianie danych. Spór ostatecznie doszedł do takich rozmiarów, że Facebook wynajął firmę PR, by ta oczerniała Google. Dlatego właśnie kontaktów z Facebooka automatycznie nie zaimportujemy.

2. Iskry

Ta funkcja umożliwia sprecyzowanie swoich zainteresowań, aby potem otrzymywać filmy lub artykuły z Sieci, które odpowiadają tym właśnie zainteresowaniom. Informacjami tymi będzie można dzielić siuę także w ramach wspomnianych wyżej kręgów.   

System ma wybierać odpowiednie dla użytkownika treści na podstawie wyszukań w Google, popularności w samym Google+ oraz popularności przycisków +1.   

Działanie iskier można zobaczyć tutaj

3. Multimedia

W nowym serwisie społecznościowym Google'a znajdzie się również miejsce na zdjęcia. W sekcji poświęconej fotografii znajdą się zarówno zdjęcia nasze, jak i te, na których zostaliśmy oznaczeni. Dostępny ma być także edytor zdjęć z filtrami "podobnymi do Instagramu" (aplikacji na smartfony, dzięki której można nakładać na zdjęcia różne efekty, np. sepię).

Innym elementem dostępnym w nowej usłudze będą Spotkania, czyli grupowy wideo czat. Funkcja  ma być sieciowym odpowiednikiem spontanicznych spotkań na ulicy. Znudzony użytkownik, klikając na przycisk "Rozpocznij spotkanie" da wszystkim swoim znajomym sygnał, że mogą do niego dołączyć. Inni znudzeni znajomi mogą ustanowić z nim połączenie wideo. Spotkania nie będą jednak prezentowane w jednym, statycznym oknie rozmowy - na ekranie wyświetlany ma być ten użytkownik, który aktualnie coś mówi. Maksymalna ilość osób, która jednocześnie może brać udział w jednym spotkaniu wynosi 10. Można prowadzić kilka rozmów na raz. 

Działanie funkcji można zobaczyć tutaj.

4. Funkcje mobilne

Google+ będzie dostępny także na urządzeniach mobilnych - na początek na Androidzie. W przyszłości mają pojawić się aplikacje także na inne platformy. W aplikacji mają znaleźć się wpisy ze strumienia wiadomości, multimedia, Iskry oraz Kręgi.

Ciekawym rozwiązaniem jest ładowanie zdjęć ze smartfona na komputer. Google zapowiada, że będzie się to odbywać automatycznie. Wystarczy zrobić zdjęcie telefonem, a pojawi się ono na komputerze.

 

Google twierdzi, że dokładnie przeanalizowała społeczne zachowania ludzi i przeniosła je do sieci. Ludzie rzeczywiście tworzą różne kręgi, przesyłają sobie interesujące informacje, czasem chcą po prostu pogadać i używają telefonów jako głównego narzędzia komunikacji.

Gigant podkreśla też, że nowa usługa jest skoncentrowana na użytkowniku, a nie na samej usłudze. Daje więcej możliwości dysponowania swoimi danymi. Teoretycznie więc mamy usługę skrojoną na miarę społecznościowych potrzeb.

Po prezentacji ciekawego rozwiązania "społecznościowego" czas na to, aby Google zachęciło użytkowników do korzystania z niego.

 

źródło: Dziennik Internautów, Gazeta.pl
fb
Copyright© by ARITO Strona Główna Pozycjonowanie stron Białystok Kampanie Google AdWords Białystok Kontakt created by
maxgraph